wtorek, 22 października 2013

U Stomatologa



O tym jak łatwo doprowadzić Matkę do łez.
Od zawsze byłam osobą sentymentalną i uczuciową, ale jak zostałam mamą wszystko odczuwam ze zdwojoną siłą. A zwłaszcza pewien mały Ktoś. Ten ktosiek to oczywiście moje największe szczęście Nikolka. Każdy jej sukces czy jakieś małe niepowodzenie okupione jest litrami łez, które wylewam. Ale dziś jestem najdumniejszą mamą na świecie! Ale od początku. Dla każdego rodzica w końcu wybija taka godzina, w której musi wprowadzić swoją pociechę w świat "grozy" a konkretniej mowa o dentyście. Ja pierwszą wizytę dla mojej córki zaplanowałam na dziś. Pełna obaw o to jak Nikolka to przeżyje przekroczyłam próg gabinetu. Serce waliło mi jak młotem, kolana miękły a oczy chciały zrobić się "mokre". Ale... Tu nastąpiło totalne zdumienie. Moja mała córeczka z dziarską minką usiadła na fotelu dentystycznym i posłusznie wykonywała wszystkie polecenia Pana doktora. Była taka malutka i bezbronna w tym wielkim fotelu a jednocześnie dzielna i dumna! Ten widok do końca mnie rozczulił i nie mogłam juz ukryć wzruszenia. Może nie będę tu obiektywna ale muszę to napisać - mam najcudowniejszą i najdzielniejszą córeczkę na świecie. Jest moim małym ideałem. Gdy wychodziłyśmy Nikolka wysyłała buziaczki do Pana doktora i krzyczała PA PA PA a ja dumna z uśmiechem i łzami w oczach odrazu za telefon i z radością opowiadałam jaka to moja córeczka jest odważna. Mam nadzieję, że ta otwartość na nowości i zaufanie do lekarzy pozostanie jej juz na zawsze. Niby zwykła wizyta a zrobiła swoje ...
A czy Wasze pociechy mają już pierwszą wizytę u stomatologa za sobą?





body miętowe : F&F'
bluzeczka  Zara
spodnie : Zara
buty : Zara 

 a potem na imieninki do Filipka   :)









body : F&F
kołnierzyk : Bobofashion
sweterek : Zara
spodnie : Zara
płaszcz : Zara
buty : Zara 

5 komentarzy:

  1. Mój Edzio też ma za sobą wizytę u dentysty, a nawet kilka. Muszę przyznać, że też był dzielny, choć bez łez się nie obyło. Ale to dlatego, że poszliśmy do dentysty gdy połamał sobie zęba na huśtawce.
    Kolejne wizyty były już mniej stresujące, Edek nawet zwiedził cały gabinet i okoliczne pomieszczenia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. qrcze....wstyd się przyznać, ale na pierwszą wizytę dopiero się umówiliśmy.... ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami lepiej późno niż wcale :) ja się bałam mąż namówił i proszę takie zaskoczenie i serduszko spokojne że wszystko jest ok

      Usuń
  3. pięknie!!!!Nikolka ma cudny płaszczyk i rewelacyjnie w nim wyglada :))))

    OdpowiedzUsuń